skoro już wiesz, że bloguję

Nowa Czytelniczko!

W tym blogu znajdziesz wiele zabawnych, wzruszających, zmyślonych i prawdziwych opowieści. Kiedyś byłam inna. Iskrzyło. Nic nie było letnie, nic nie było nieważne. Zawzięcie broniłam się przed trollami, zażarcie broniłam prawdy,  aż zrozumiałam, że prawda obroni się sama.

Więcej się wygłupiałam, bardziej przejmowałam. Teraz częściej bywam smutna a mniej się przejmuję. Nie bałam się pisać i dalej się nie boję. Wiesz, niedawno poczułam z powrotem tę energię, ten zapał – gdy nikt nie chciał się narazić, ja zwyczajnie powiedziałam – nie boję się, nie o takich rzeczach pisałam. To prawda – bo co mi się może stać, gdy powiem komuś w oczy – nie godzę się na niegodziwość, tak się człowiekowi nie robi!

Nie kłócę się. Jeśli ktoś koniecznie chce mieć rację to niechże tkwi przy swoim. Tylko tyle, że ja przy nim nie będę tkwić. Pewnie potrzebna mu racja i przytakiwanie a nie moja obecność.

Ten blog jest dla mnie ważny bo to początek mojego pisania. Przeszedł dwa razy techniczny armagedon, dlatego jest jaki jest. Jeśli Cię to nie zrazi to zapraszam.

Dziś też Cię kocham.

 

 

Reklamy

11 thoughts on “skoro już wiesz, że bloguję

  1. Mnie zapraszać nie musisz, od tego bloga zaczęło się moje poznawanie Ciebie 🙂 I nie wyobrażam sobie, żeby ot tak zniknął, bo to kawał blogowej historii. I tej radosnej i tej czasem trudnej, bio nie zawsze bywa miło. Jednak to, co wyrasta z szacunku, to bywa trwałe – i takie są nasze blogowe relacje z większością blogerów i czytelników. Dystans do całej reszty przychodzi z czasem.
    Dobrze, że jesteś!

    Polubione przez 2 ludzi

  2. Mnie w Twoim blogu nic nie razi, nic nie przeszkadza. Nie jest ważne, jak wygląda, czy szybko otwierają się strony. Czy są piękne zdjęcia. Są czy nie są reklamy. Dla mnie ważna jest treść, a najbardziej – Ty sama. Bo ten blog to Ty, kochana Klarko. Twoja fantazja i Twoje życie. I moje w sumie też, bo czytam Cię od tak dawna, że już sama nie pamiętam…

    Przepraszam za ewentualny brak polskich znaków – klawiatura mi szwankuje. Blogerka zrozumie, co to znaczy, gdy dużo się pisze i nieustannie trzeba poprawiać literki 😀

    Klarko, niczego nie zmieniaj. Dobrze, że jesteś.

    Polubione przez 2 ludzi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s